Sławomir Łosowski ma żonę chorą na stwardnienie rozsiane. Dramat klawiszowca z Kombi

Łosowski opowiedział o okolicznościach, w jakich dowiedział się o chorobie żony, która - przypomnijmy - w początkowej fazie istnienia zespołu Kombi była wokalistką. - Na jednym z wyjazdów, chyba w 1981 roku, zepsuł nam się samochód. Była zima. Wszyscy się rozchorowali, a żona wylądowała w szpitalu. Diagnoza była okrutna - stwardnienie rozsiane - wspomina w "Super Expressie" Łosowski.

 Później, gdy stan żony Łosowskiego zaczął się pogarszać, legendarny klawiszowiec Kombi musiał podjąć trudną decyzję o zakończeniu kariery. Musiał - jak wyznał - zbudować dom, w którym opieka nad chorą byłaby łatwiejsza i potrzebował też czasu na pielęgnację pani Moniki.

 - Widziałem pogarszający się stan żony (...), przestała chodzić, mówić, wymagała ciągłej opieki, trzeba ją było nawet karmić - wspomina na łamach "Super Expressu" Łosowski.

 Z czasem wrócił do nagrywania i koncertowania. - Jestem spełnionym i szczęśliwym człowiekiem, mimo trudnej sytuacji z chorą żoną - dodaje muzyk, który od 31 lat opiekuje się chorą żoną.

Sławomir Łosowski ma żonę chorą na stwardnienie rozsiane. Dramat klawiszowca z Kombi - Fakt.pl.

 

Był kiedyś w "Sprawie dla reportera" Chyba gdzieś jest u mnie na stronie.