Sąd każe leczyć

Sąd nakazał szpitalowi kupić drogie leki dla ciężko chorej pacjentki. To prawdopodobnie pierwsze takie orzeczenie w Polsce. 26-letnia Dorota Zielińska z Wrocławia o leki nowej generacji walczyła od miesięcy, dotychczas bez powodzenia. Teraz szpital nie ma wyjścia - musi zastosować nowocześniejszą terapię. Czy NFZ za nią zapłaci i co z innymi chorymi na Stwardnienie Rozsiane, którym standardowe leki nie pomagają?

Pani Dorota jest szczęśliwa, z decyzją sądu zgłosiła się w piątek rano do szpitala. Liczy na to, że leki pozwolą jej wrócić do zdrowia. W szpitalu zebrali się prawnicy i lekarze. Decyzja sądu wszystkich zaskoczyła. Wykonamy postanowienie sądu - mówi dr Andrzej Wiak. Gdy pani Dorota bierze tabletki nowej generacji - wraca do zdrowia, gdy ich nie ma - traci władzę w nogach i staje się osobą niepełnosprawną. Problem w tym, że opakowanie kosztuje 8 tys. zł. Fundusz od roku, powołując się na różne przepisy, odmawiał refundacji drogiego specyfiku.

Pani Dorota, jak wielu innych chorych, przyjmowała drogie leki z przerwami, tylko wtedy, gdy Fundacja zebrała pieniądze na jej leczenie. Panią Dorotę czeka teraz proces cywilny. Jeśli wygra, inni chorzy na rzadkie choroby też będą liczyć na leczenie. Lekarze szacują, że tylko do Szpitala Wojskowego we Wrocławiu może się teraz zgłosić 15-20 osób cierpiących na Stwardnienie Rozsiane, którym standardowe leki już nie pomagają.

Szpital, po decyzji sądu, chce zażądać od Funduszu zwrotu kosztów leczenia pani Doroty. Czy je otrzyma - nie wiadomo. W piątek szpital zamówił leki dla pani Doroty, w poniedziałek kobieta ma rozpocząć leczenie.

Urszula Bąk

Źródło: Sąd każe leczyć - Telewizja Polska SA.


Zaraz pewnie będzie, że chorzy paraliżują system opieki zdrowotnej ;)

Aktualizacja: A jak: 

Preparat dla dziewczyny mógłby kupić szpital, ale nie zrobi tego bez zapewnienia, że NFZ zwróci mu pieniądze. A Fundusz takiej gwarancji dać nie chce.

 - Bez tego żaden szpital nie jest w stanie pomóc, bo to uruchomiłoby całą lawinę. Jeśli szpital miałby zapłacić za innowacyjne leczenie z własnych pieniędzy, to musiałby przestać leczyć innych chorych - tłumaczy prof. Bogusław Paradowski, wojewódzki konsultant ds. neurologii. (Źródło)