Podłość ludzka nie zna granic

Historyjka obrazkowa z gumy Donadl. Po wybiciu szyby piłką trójka dzieci pokazuje palcem na kolejnego kolegę w kółku.

Skąd się bierze to chamstwo i podłość w ludziach powodująca to, że bez opamiętania zachowują się tak, jakby cała reszta poza nimi była nieważna? Brak rozumu, nadmiar z kolei pieniędzy i uważanie się za pępek świata, któremu z tego powodu wszystko wolno?

Pewna osoba, nazwijmy ją Mariusz posiada auto. Samochód ten, używany sporadycznie, garażowany jest  na posesji wśród innych nieruchomości. Pech pana Mariusza polega na tym, że ma za sąsiadów chamów i prostaków. Garaż pana Mariusza usytowany jest w połowie długości wąskiej uliczki i aby wyjechać z niej musi przejechać obok innych domów. Niestety, zamieszkują ją prostaki, którzy pomimo tego, że mają na swoich posesjach garaże zostawiają auta na tej uliczce uniemośliwiając tym samym wyjazd panu Mariuszowi.

Niestety, pan Mariusz jako jedyny jest w takiej sytuacji, że z każdej strony zwykle ma zablokowany wyjazd. Sądziedzi są w tej lepszej sytuacji, że mieszkają przy skrzyżowaniach z innymi uliczkami - nikt ich zatem nie zastawi.

W czym problem? Otóż po pierwsze w tym, że pan Mariusz nie może swobodnie wyjeżdżać samochodem bez każdorazowego proszenia się sąsiadów, aby przestawili tarasujące ruch auta. I na tym nie koniec, bowiem sąsiedzi i tak mają w nosie te jego prośby i ... samochodów nie przestawiają. Dochodzi do takich upodlających człowieka sytuacji, że oświadczają w twarz, że samochodu nie przestawią, bo nie mają kluczyka (sic!) i zamykają drzwi od domu.

Albo tak jak w tej historycje z gum do żucia mówią, żeby poszedł do innych sąsiadów i niech oni odjadą. Każdy wskazuje palcem na innego i w efekcie kółko się zamyka i nikt nie raczy przestawić tarasującego drogę i życie auta.

W efekcie w praktyce jest tak, że kiedy sąsiedzi są w domu i samochody tarasują drogę pan Mariusz samochodem nie może wyjechać! Musi czaić się czekając, aż akurat ktoś będzie wyjeżdżał. Nierzadko trwa to kilka godzin.

Na koniec dodam, że pan Mariusz jesto osobą niepełnosprawną. Co tylko pokazuje tym większą podłość tych ludzi. Nawet gdyby nie był nic nie tłumaczy takeigo ich zachowania poza ... no właśnie, poza czym? Głupotą? Chamstwem? Złośliwością? Cieszenia się że komuś się utrudni życie? Nie wiem.