Informacje

Ministerstwo Zdrowia wprowadza program lecznia fingolimodem i jednocześnie ogranicza całkowity czas leczenia stwardnienia rozsianego do 5 lat.

Nowe obwieszczenie ministra zdrowia wprowadza program lecznia fingolimodem. Szkoda, że nadal pozostaje ograniczenie leczenia stwardnienia rozsianego do maksymalnie 5 lat bez względu na rezultat tego leczenia. Jednym słowem jest to jawna dyskryminacja osób chorych na SM.

Jak państwo zapewnia niepełnosprawnym rehabilitację ruchową.

Naprawdę trzeba mieć zdrowie, żeby chorować. Czy w XXI wieku naprawdę trzeba chorego przeciągać trzy razy do tego samego w jednej sprawie?

Walcz o siebie?

Jest taka kampania "SM - walcz o siebie". Zamysłem jej jest podobno przedstawianie jak to fajnie może być z SM i motywowanie chorych. Być może.  Zastanawia mnie, i nie tylko mnie, co najmniej jedno. Otóż mnie uderzył tekst na końcu spotu jednego (jeden widziałem) który brzmi: „Odpowiednio podjęta terapia to szansa na normalne życie. Nie zmarnuj jej”. Dla mnie to brzmi tak: "Jak się chory na SM nie chce leczyć to jego wina. Szanse ma na wyciągnięcie ręki na każdym kroku, więc jak ją marnuje to jego wybór”.

Błędne koło czyli jak się leczyć skoro nie można mieć leku.

Przypadek z dziś: Pacjent powinien mieć podany lek. Szpital nie ma tego leku z braku pieniędzy. Pacjent postanawia sam lek kupić! Niestety, lek jest na receptę (mafijny układ). Nic prostszego. Pacjent zejdzie do apteki i kupi za swoje. Nie może - potrzebna recepta. Lekarz ze szpitala ... nie może wypisać takiej recepty pacjentowi, który leży w szpitalu. I jednocześnie nie może podać mu tego leku bo szpital nie ma pieniędzy.

Polska sto lat za resztą Europy

Na świecie pojawiają się już nowe, skuteczniejsze leki na stwardnienie rozsiane (SM) - poważną chorobę neurologiczną, a w Polsce nie uporaliśmy się jeszcze z udostępnieniem pacjentom stosowanego od 16 lat interferonu beta - mówili neurolodzy na konferencji prasowej w Warszawie. Jak ocenił dr Andrzej Tutaj z Wojewódzkiego Szpitala Specjalistycznego w Olsztynie, dostęp do interferonu beta, czyli tzw. terapii immunomodulującej ma 5,5 proc. polskich chorych z SM. A według niektórych statystyk liczba ta jest jeszcze niższa - od 3 do 4 proc.

Myślenie boli?

Zdrowy nie przejdzie, a co dopiero kulawy, z kulą albo na wózku.

Danuta nie żyje

Scenarzyści serialu "Barwy szczęścia" ostatecznie rozwiązali kwestię chorej na stwardnienie rozsiane bohaterki. Zginęła w wypadku.

Choroba której nie ma

W szpitalu w Leśnej Górze*) pojawiło się SM jako choroba, która nie istnieje. No tak, bo skoro przepisy nie uwzględniają, że mogą na nią chorować dzieci, a dziecko jednak choruje to ... nie choruje! I tym sposobem rządzący RP rozwiązują problemy zdrowotne Polaków.   *) Idealny szpital, w którym lekarze opiekują się pacjentami, pacjenci mają zlecane wszystkie niezbędne badania itd. Niestety istnieje tylko w serialu "Na dobre i na złe"

Żebrzesz? A czy cię na to stać?

Z chwilą złożenia wniosku o wydanie zezwolenia na przeprowadzenie zbiórki publicznej powstaje obowiązek uiszczenia opłaty skarbowej.

Strony